Wtorek..
Jak zwykle byłam w szkole jedyne co mnie trzymało to myśl że za parę godzin zobaczę mojego Skarba..
Siedziałam pod klasą, nagle zadzwonił telefon (To był Robert, odebrałam)
- Hej Kochanie, mogła byś wyjść pod szkołę?
- Ale po co? (zapytałam)
- Zobaczysz, zejdź..
Wstałam, ubrałam kurtkę i zeszłam na dół, stanęłam w wejściu i zaczęłam zaglądać i sprawdzać o co chodzi, nagle z daleka zauważyłam Roberta, bardzo się ucieszyłam jak do zobaczyłam i napisałam do Diabełka by wszedł do szkoły..
Chwile później byliśmy już pod klasą, nagle zadzwonił dzwonek i zebrała cała moja klasa, ich wzrok jeździł po Robercie i było słychać jak nas obgadują i naśmiewają się,
Zresztą u nich to normalka od zawsze tak maja, muszą zawsze komuś dogryzać..
W tym dniu przydarzyło się to mi i miśkowi, minęły dwie lekcje była długa przerwa, siedziałam z moim kochaniem pod klasą i rozmawialiśmy o wszystkim i o niczym..
Po chwili podeszła Ewa(z klasy obok)
- Anita a Twój chłopak jest prawiczkiem ?( szyderczo zapytała)
- A co Cie to interesuje ?(odparłam)
Odeszły, minęło kilka minut i zaczęła podchodzić jedna z mojej klasy (Sandra oraz Kamil) i walili teksty typu:
''Hej Robert jesteś gejem?''
''Robert chcesz być z Kamilem''
''Ten koleś się w Tobie kocha''
Itp..
Nagle Robert nie wytrzymał i rzucił się na tego Kamila, zaczęli się bić, po chwili podeszła moja nauczycielka angl i rozdzieliła ich i kazała Robertowi opuścić szkołę, a mnie i tego typka wysłała do pedagoga i dostałam kazania że obcy nie mogą wchodzić do szkoły..
Po lekcjach wyszłam do Skarba, byłam bardzo wkurzona na cały świat, poszliśmy szybko do domu bo za nami szli chłopacy i dziewczyny z sql i obrażali nas.
Resztę dnia spędziliśmy na cmokaniu się i przytulaniu, było bardzo miło choć na chwile zapomniałam o problemach w szkole..
A teraz mały wierszyk dla Kotka:
A kiedy przyjdzie już ten czas,
By pójść przez życie razem,
Pójdziemy zachwyceni wraz,
Miłość nam będzie drogowskazem.
A wiec podajmy sobie dłoń
I złączmy serc swych bicie,
Wspólny nam los i wspólny dom
Na cale nasze życie!
By pójść przez życie razem,
Pójdziemy zachwyceni wraz,
Miłość nam będzie drogowskazem.
A wiec podajmy sobie dłoń
I złączmy serc swych bicie,
Wspólny nam los i wspólny dom
Na cale nasze życie!

